Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 10 kwi 2021, 20:32

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 574 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12
Autor Wiadomość
PostNapisane: 16 mar 2021, 18:30 
Offline

Dołączył(a): 27 lut 2010, 13:15
Posty: 419
Panie Tomku

Uproszczoną wiedze w tym zakresie daje nam Boy-Żeleński

Bo w tym cały jest ambaras
Aby dwoje chciało naraz .

Tutaj w tej frazie tez jest uproszczenie

Tak zwana " Chemia miłości " którą miałem przyjemnośc studiować na Politechnice Łódzkiej mówi niestety inaczej .

To ona wybiera i decyduje .

Ale genetyka to podstawa genealogii

Nawet nazwa jest podobna .
Ale to żart

Świadomość co i jak dziedziczymy to podstawa genealogii .
I dlatego trzeba zgłębiać wiedzę .

Tym bardziej ,że 2100 lat nazwiska od przodków Brytyjskich pozwala na zglębianie wiedzy rozszerzonej .
Pomagają mi naukowcy z UMK w zakresie " Census Populi " rzymskich i odczytywania inskryptoriów .

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2021, 18:37 
Offline

Dołączył(a): 27 lut 2010, 13:15
Posty: 419
Panie Musielak

Po co Pan się ośmiesza .
A kto napisał ,że mitochondria to archiwum

Trzeba nauczyć się czytać .
Napisałem ,że dna mitochondrialne to archiwum .

I słusznie .
Czytanie ze zrozumieniem to właśnie jest problem wielu ludzi.
Niech Pan sie nie ośmiesza

BNapisałem tak

Mitochondriale dna jak sama nazwa mówi jest przechowywane w mitochondriach jak archiwum.


Gdzie Pan tutaj wyczytał ,że mitochondria to archiwum ?????

Niech Pan sie nie ośmiesza


Podmiotem w tym zdaniu jest dna

Po co te wytyki i ten hejt .
Proszę nauczyć się czytać


=========================================

Jeszcze nie podziękował mi Pan za wyjaśnienie innej bzdury ,którą Pan tu napisał o unijnej dyrektywie o ochronie danych osobowych .

Wyjaśniłem Panu niewiedzę .

Pisze się dziękuje.
Grzecznie jest podziękować za zwrócenie uwagi , bo nie wszyscy znają dyrektywę .


==========================================
Ponieważ widzę ,że nie genealogia jest tutaj ważna w tej dyskusji ale hejt .
Tym bardzie ,że książki czekają i genealogia.A mam co robić.
Ze swojej strony kończę dyskusję .
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2021, 19:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 cze 2015, 12:58
Posty: 257
DNA jądrowe (nDNA) jest przechowywane w jądrze komórkowym.
DNA mitochondrialne (mtDNA) jest przechowywane w mitochondriach.

W procesie zapłodnienia dochodzi do połączenia nDNA matki z nDNA ojca, natomiast mtDNA dziecka pochodzi wyłącznie od jego matki.

W pewnym sensie mitochondria są archiwum sygnałów środowiskowych docierających do komórki. Stąd różnice w mtDNA między różnymi szerokościami geograficznymi - przykładowo u ludów północnych mitochondria muszą produkować więcej ciepła, podczas gdy Afrykanie mogą wykorzystać tę samą energię na syntezę ATP i ruch mięśni.
Większość tzw. "chorób cywilizacyjnych" to choroby związane z zaburzeniem pracy mitochondriów (zaburzeniem cyklu okołodobowego, niedostępności światła słonecznego, niedostępności tlenu itd.): https://www.youtube.com/watch?v=1aCHrHwm_AI

_________________
Pozdrawiam
Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2021, 20:22 
Offline

Dołączył(a): 12 lis 2013, 12:38
Posty: 170
AlpaCino napisał(a):
... natomiast mtDNA dziecka pochodzi wyłącznie od jego matki.


Jako ciekawostkę napiszę, że nie, nie wyłącznie od matki, są przypadki kiedy dziecko ma również jednocześnie mtDNA matki i ojca, ale to oczywiście rzadkość, choć warta odnotowania, co wyklucza jako poprawne użycie stwierdzenia "wyłącznie".

Pozdrawiam
Jarek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2021, 21:08 
Offline

Dołączył(a): 09 lis 2008, 22:11
Posty: 122
O czym Wy piszecie? Może trochę jaśniej. Ja już nic nie rozumiem.

_________________
Pozdrawiam Mirek

Szukam nazwisk: Wołek, Reiman/n, Krawczyk, Tesching (woj. lubuskie, Wielkopolska)
Bendyk, Łazarski (Grudziądz, Toruń, Górzno, Elbląg)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2021, 21:40 
Offline

Dołączył(a): 27 lut 2010, 13:15
Posty: 419
Panie Mirku

Ja Panu wyjaśnię .
Otóż to są podstawy genealogii .
Wielu ludzi tworzy genealogie " PO mieczu " .
Są tacy jak ja ,że dla mnie każdy przodek jest taki sam .
Mam dwie wnuczki .
Ale byłoby mi niewymownie przykro gdyby po moim odejściu wnuczki uważały ,że ja jestem lepszym przodkiem jak moja żona .
Wielokrotnie rozmawiałem telefonicznie -bo tylko tak wymieniam poglądy poważnie ,gdzie genealog mówił ,że go linia babci nie interesuje .

...będę pisał dalej
ale proszę o post gdy straci Pan wątek

...cdn


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2021, 21:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2013, 23:08
Posty: 995
Papa napisał(a):
O czym Wy piszecie? ...

O 'Nietypowych nazwiskach' ... :roll:

_________________
- Krystyna


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2021, 21:48 
Offline

Dołączył(a): 27 lut 2010, 13:15
Posty: 419
Pani Krystyno

Proszę nie krytykować .
Poruszamy poważne tematy .
Inaczej Forum będzie martwe .
======================
Poszukuję dziadka z 1905 roku
i dziękuję

Chce Pani tego ????
Forum jest do wymiany poglądów .
Proszę założyć jakiś pasjonujący temat genealogiczny .
I tyle
Nawet taki proponuję .
Temat
Nasze wywody
Dyskusja

Wporzo ????


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2021, 21:51 
Offline

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 512
Papa napisał(a):
O czym Wy piszecie? Może trochę jaśniej. Ja już nic nie rozumiem.

W wielu opracowaniach poświęconych genetyce można odnależć następujące stwierdzenia:
- babka matczyna przekazuje swoje geny wszystkim swoim wnukom - od córki i syna.
- babka ojczysta przekazuje swoje geny tylko wnuczce od strony syna, natomiast wnuk jest ich pozbawiony ( on otrzymuje geny od babki matczynej)

Wobec tego jeżeli babka ojczysta ma syna, któremu urodził się wnuk, wtedy nie będzie miał genów swojej babki ojczystej.
Wskazane jest przez psychologię nawet żeby wnuka wychowywała babka matczyna niż matka ojczysta ze względu właśnie na wspólne geny.
Widać więc, że na wnuku kończy się ród babki ojczystej, ale będzie on kontynuował ród babki matczynej.

W skrócie i w dużym uproszczeniu.
Wnuk będzie posiadał tylko geny swojej babki matczynej. Geny babki ojczystej będzie przekazywać wnuczka.
Jeżeli więc w rodzinie rodzą się córki, a one córki wiadomo, że gen pra... babki ojczystej zostaje utrzymany.
Wnuk natomiast go traci i dalej przekazuje geny od pra... babki matczynej itd. Tak jest za każdym razem kiedy urodzi się syn.

Dlatego też kobiece mtDNA jest takie ważne w badaniach genetycznych i genealogicznych ze względu na ciągłość tych samych genów..

Pozdrawiam,
Mirosława Giera


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2021, 21:54 
Offline

Dołączył(a): 09 lis 2008, 22:11
Posty: 122
Dziękuję :)

_________________
Pozdrawiam Mirek

Szukam nazwisk: Wołek, Reiman/n, Krawczyk, Tesching (woj. lubuskie, Wielkopolska)
Bendyk, Łazarski (Grudziądz, Toruń, Górzno, Elbląg)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2021, 22:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2009, 20:13
Posty: 1006
Lokalizacja: Poznań
miroslawa napisał(a):
W wielu opracowaniach poświęconych genetyce można odnależć następujące stwierdzenia:
- babka matczyna przekazuje swoje geny wszystkim swoim wnukom - od córki i syna.
- babka ojczysta przekazuje swoje geny tylko wnuczce od strony syna, natomiast wnuk jest ich pozbawiony ( on otrzymuje geny od babki matczynej)
Każda babka przekazuje (pośrednio, w losowej ilości +/-25%) swoje geny wnukom.
Pytanie jakie geny mDNA czy nDNA - bo to czyni różnice.

Jeżeli mowa o mitochondrialnym mDNA (o którym naklikano tutaj ostatnio mnóstwo literek) to odsyłam do miejsca gdzie jest rzeczowo, krótko, na temat i z obrazkiem:
https://www.genealogiagenetyczna.com/20 ... ystac.html

_________________
pozdrawiam, Tomek
Odoliński , Odaliński, Oduliński - jeżeli spotkasz się z tymi nazwiskami gdziekolwiek napisz do mnie koniecznie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 mar 2021, 09:17 
Offline

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 512
Tomek. Im więcej badań genetycznych wszystkich populacji tym coraz więcej wniosków.
Genetyka się rozwija tak jak inne dziedziny nauki.
Nie jestem genetykiem , ale śledzę tą dziedzinę nauki od kilkunastu lat. Nie interesują
mnie procentowo otrzymywane geny bo to jest indywidualna cecha każdej rodziny,

Ostatnie opublikowane za granicą badania dowodzą iż;
wnuk od syna - nie otrzymuje genów po swojej babce ojczystej tylko po babce matczynej.

Chromosom Y- DNA odpowiedzialny jest za męskie cechy płciowe. Nie może dostać więcej cech
żeńskich ponad normę tyle co kobieta to chyba zrozumiałe.
Jasne, że są wyjątki i może je otrzymać w różnych proporcjach, ale generalnie nie otrzymuje.

W ten sposób traci geny i jak badania dowodzą w tej chwili posiada tylko 178 genów odpowiedzialnych
za przekaz cech genetycznych, a miał ich kiedyś ponad 1000. Jest to proces nieodwracalny.
Badania trwają wobec tego trzeba sledzić ich przebieg.

Wobec tego kobiece XX , które opisał Kubuś jest bardzo ważne pod względem genetycznym i genealogicznym.
Dlaczego tak się dzieje opisałam w poprzednim poście.

Pozdrawiam,
Mirosława Giera


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 mar 2021, 09:57 
Offline

Dołączył(a): 27 maja 2010, 07:54
Posty: 194
Aż dziw ,że genetyka dopiero teraz pojawiła się na forum. Może stworzyć z tego wątku oddzielną stronę ,chyba to ważne.
Pozdrawiam A. Mierzejewski.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 mar 2021, 11:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2009, 20:13
Posty: 1006
Lokalizacja: Poznań
miroslawa napisał(a):
Wobec tego kobiece XX , które opisał Kubuś jest bardzo ważne pod względem genetycznym i genealogicznym.
Mirosławo,

Poprzednio było cały czas o mitochondrialnym DNA czyli mDNA.

Ty piszesz o X Y czyli chromosomach X i Y które są częścią jądrowego DNA czyli nDNA.
W nDNA mamy 23 pary chromosomów.

Tylko ostania 23 para XX (u kobiet) i XY (u mężczyzn) jest wyjątkiem co do dziedziczenia i zachowuje się inaczej niż pozostałe 22:
- mężczyźni mają jeden chromosom X który zawsze dziedziczą po matce (bo mają jeszcze chromosom Y po ojcu)
- kobiety mają dwa chromosomy X z których jeden dziedziczą po matce, drugi po ojcu. Aktywny jest tylko jeden z nich. Który ? To jest losowe.

Pozostałe 22 chromosomy dziedziczą po połowie po matce i ojcu.

_________________
pozdrawiam, Tomek
Odoliński , Odaliński, Oduliński - jeżeli spotkasz się z tymi nazwiskami gdziekolwiek napisz do mnie koniecznie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 mar 2021, 12:52 
Offline

Dołączył(a): 27 lut 2010, 13:15
Posty: 419
No Panie Tomku

No przeciez my cały czas piszemy o linii męskiej .
I o chromosomie Y
I dziwię sie ,ze Pan oczywistą oczywistość neguje .

Polecam artykuł:https://nauka.rocks/chromosom-y/

Te 50 % które podałem to i tak optymistycznie ,gdyż jest znacznie mniej .
Proszę przeczytać artykuł .

Tak,że po ojcu optymistycznie 50 %
po dziadku optmistycznie 0,25
po pradziadku bardzo optymistycznie 0,125 dziedzictwa .

Pozdrawiam

======================
ps
Dostrzegł to nawet mądry Kościół Wiernych i uczy nas o podstawowej roli Matki Boskiej jako symbolu Matki ludzi .
Ja jestem wierzący i te mądra naukę Kościoła przyjmuję.
Te sprawy nie mają innego oglądu .
Cały spór jest nie potrzebny .

Po męskich przodkach dziedziczymy nazwisko

Po żeńskich dziedzictwo genetyczne .
Czy teraz wszystko jest dokładnie zrozumiane ???

Jeszcze raz pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 mar 2021, 14:41 
Offline

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 512
Tomku dla mnie mtDNA jest niepodważalne. Dzięki niemu właśnie
odnalazła mnie rodzina z Ukrainy, którą to reprezentował
zawodowy genealog. Wspólnym powiązaniem były kobiety ( matka i córka) z Krakowa.
Matka brała ślub w 1652 roku, zaś córka w 1690 roku.
Teraz właśnie dzięki spostrzeżeniom Kubusia ustalam, powiązanie z tymi kobietami od strony mojej mamy.
Zupełnie nie wiedziałam jak się za to zabrać, bo moi przodkowie mieli inne nazwisko.

Co do męskiego XY -DNA i zawartego w nim chromosomu "X" czyli żeńskiego
to wiadomo iż często ulega on " awarii" i nie jest w stanie go naprawić.
Wobec tego staje się nie aktywny i zostaje samo aktywne "Y".

Natomiast kobieta XX-DNA ma dwa chromosomy żeńskie , u niej również
chromosom X ulega "awarii", ale ponieważ ma ona je dwa wtedy drugi "X"
przejmuje jego aktywność w zastępstwie oraz zawarte w nim geny.
Dane z uszkodzonego "X" nie giną.

Nic nie zrobisz - sama natura i na razie nie ma na nią wpływu ani medycyna, ani genetyka.

Pozdrawiam,
Mirosława Giera
Ps. Badania w genetyce trwają, a rozwija się ona prężnie. Za pewnie jeszcze usłyszymy o wielu niespodziankach...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 mar 2021, 18:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2013, 23:08
Posty: 995
Adminowi - pod rozwagę:

Może warto przenieść tę 'dyskusję genetyczną' do tego wątku:
"Genealogia DNA czyli genetyka vs genealogia"
viewtopic.php?f=2&t=9774&hilit=genetyczne

Zainteresowani tym tematem znajdą wtedy wszystko w jednym miejscu.

_________________
- Krystyna


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2021, 18:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 sie 2008, 18:47
Posty: 866
Lokalizacja: Pępowo / Wrocław
Nie tyle nietypowe nazwisko co łamigłówka słowna.
W 1917 r. w parafii Pępowo pow. Gostyń wychodzi za mąż Marianna Skołojzdrzy.
Jej rodzice na PP to:

Urząd Stanu Cywilnego Gostyń, wpis 84 / 1894

Marcel Skolojzdrzy alias Kołodziejczak (ur. 1871) 100%
ojciec: Anton , matka: Elisabeth Sniegocka
Antonie Wielgosz (ur. 1869) 100%
ojciec: Valentin + , matka: Josephine Przybylak

Skołojzdrzy do Kołodziejczak to nawet nie anagram. Nie widzę uzasadnienia,jak taki łamaniec mógł powstać. Z Kołodziejczaków ??

_________________
Pozdrawiam.
Barbara


"Gdzie się człowiek ulągnie,tam ciągnie".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 mar 2021, 16:42 
Offline

Dołączył(a): 08 lip 2014, 17:05
Posty: 106
Basiu,
Marceli Kołodziejczak (ojciec) był stangretem u Rostworowskich w Gębicach, Jan Kołodziejczak to jego syn. Zobacz do książki "Dzieje rodzin fundatorów Świętej Góry", s. 358 i 147 i inne. Protoplastą rodu był Mikołaj Kołodziejczak alias Skołojdzij, Skołojdziak i pewnie coś tam jeszcze. Interesowałem się tą rodziną, bo myślałem, że jest połączenie ze mną. Niestety nie, gdyż nie znalazłem (wówczas) aktu chrztu Mikołaja (ok. 1800 r.).

_________________
Ryszard Kołodziejczak


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 mar 2021, 13:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, 16:07
Posty: 3433
Ciszyca, parafia Słomczyn - mazowieckie, rok 1860
Chrzczony jest Franciszek
Ojciec Jan Wilk, matka Magdalena Zając. Oboje chrzestni też z rodziny Zając.
Gdy w roku 1979 jechaliśmy na wakacje pod gruszą do Rytra, to tata oznajmił, że będziemy mieszkać u państwa Zająców. Wtedy mój trzyletni brat spytał "a nie ugryzie mnie zajączek"?

_________________
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 kwi 2021, 11:20 
Offline

Dołączył(a): 13 sie 2020, 22:31
Posty: 216
Łukasz Bielecki napisał(a):
Gdy w roku 1979 jechaliśmy na wakacje pod gruszą do Rytra, to tata oznajmił, że będziemy mieszkać u państwa Zająców. Wtedy mój trzyletni brat spytał "a nie ugryzie mnie zajączek"?

W drugiej połowie lat 90. pracowałem w biurze podróży. Jednym z moich obowiązków były odprawy lotniskowe - na Ławicy miałem takie nieduże stoisko i na nim wydawałem bilety lotnicze wszystkim podróżnym na dany czarter. Bilety drukowałem na podstawie faktur za wykupione wakacje, zwykle było tak, że jeśli ludzie jechali na wakacje razem, to byli na jednej fakturze. I kiedyś miałem fakturę na osiem osób - cztery małżeństwa: Sowa, Wróbel, Sokół i... Baran (być może któreś z nazwisk przekręciłem, ale na pewno były trzy ptasie i jedno ssacze :wink:).

_________________
Mikołaj


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 kwi 2021, 12:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, 16:07
Posty: 3433
mikolajkirschke napisał(a):
Łukasz Bielecki napisał(a):
Gdy w roku 1979 jechaliśmy na wakacje pod gruszą do Rytra, to tata oznajmił, że będziemy mieszkać u państwa Zająców. Wtedy mój trzyletni brat spytał "a nie ugryzie mnie zajączek"?

W drugiej połowie lat 90. pracowałem w biurze podróży. Jednym z moich obowiązków były odprawy lotniskowe - na Ławicy miałem takie nieduże stoisko i na nim wydawałem bilety lotnicze wszystkim podróżnym na dany czarter. Bilety drukowałem na podstawie faktur za wykupione wakacje, zwykle było tak, że jeśli ludzie jechali na wakacje razem, to byli na jednej fakturze. I kiedyś miałem fakturę na osiem osób - cztery małżeństwa: Sowa, Wróbel, Sokół i... Baran (być może któreś z nazwisk przekręciłem, ale na pewno były trzy ptasie i jedno ssacze :wink:).


Jeśli czarterowali jacht, to powinien się nazywać Arka Noego.

_________________
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 kwi 2021, 21:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 gru 2009, 20:56
Posty: 194
Lokalizacja: Kępno
https://szukajwarchiwach.pl/11/746/0/2/ ... /#tabSkany

Cipka

:D
Po sprawdzeniu w BASI okazuje się, że nazwisko w najbliższej okolicy Rychtala występuje już od 1835 r.

_________________
Pozdrawiam
Magdalena Maryniak

Poszukuję wszelkich informacji na temat moich przodków z Trzcinicy (pow. kępiński) Hodyas (Chodyas, Chodiasz), Pindor, Wawrzyniak, Sobczyk, Sytwała (Setława)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 kwi 2021, 22:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 sie 2008, 18:47
Posty: 866
Lokalizacja: Pępowo / Wrocław
Rok 1816 w Smolicach wychodzi za mąż Marianna Cudawianka. Ojciec Cudak.

_________________
Pozdrawiam.
Barbara


"Gdzie się człowiek ulągnie,tam ciągnie".


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 574 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL